środa, 16 marca 2016

 Jakiś czas temu wróciłam ze szkoły i jestem mega zmęczona.. masakra -.-Nie dość że musze ogarnąć cały dział z historii to jeszcze pięć zadań z matmy i nauczenie się scenariusza na przedstawienie... Zdecydowanie przydałyby się wakacje ale z drugiej strony to już ostatnie miesiące w tej szkole i zaraz wszyscy się rozejdziemy...jakie to dobijające .Może i jestem w tej szkole tylko rok ale pokochałam tych wariatów ale nic teraz trzeba korzystać z wspólnych chwil i po prostu cieszyć się swoim towarzystwem :) A pro po końca roku....kurczę zbliżają się te całe egzaminy i strasznie się ich boje .Moim zdaniem nie powinno ich być . To tylko niepotrzebny stres .  eh.. i jeszcze ten strach że nie dostane się do żadnej szkoły...boje się. Nie chce zawieść rodziców a strasznie tego nie chce :( Przepraszam że tak marudzę już nie będę :) Życzę wam miłego dnia kochani :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz